logo RB

Aktualności :: Infrastruktura

Po czym jesteśmy zmuszeni jeździć!

G00DI | 2009-07-24 | czytane 3631 razy | 28 komentarzy

Rowerowy Białystok w odpowiedzi na artykuł w Kurierze Porannym z 14 kwietnia 2009 jak i pytania na forum RB sporządziło wykaz wad i nieprawidłowości wykrytych na Białostockich drogach dla rowerów (zwanych dalej ddr), oraz ma kilka pomysłów na poprawę komunikacji rowerowej jak i budowy samych ddr. Bardzo cieszymy się z tego, że Urząd Miasta uruchomił taki adres e-mailowy i ma na uwadze problemy rowerzystów. Trzymamy za słowo, że Urząd Miasta "zrobi wszystko, aby jeździło się lepiej". Jesteśmy otwarci na wszelką współpracę.

Najpierw wady i wykryte nieprawidłowości:

1. Zepsuty przycisk na przejeździe rowerowym ul.Ciołkowskiego/ul.Plażowa. 2.Słup w skrajni ddr (wg przepisów budowlanych dla ddr) nie może sie tu znajdować. Słup stoi na ddr przy ul.Ciołkowskiego zaraz za ul.Plażową w stronę Grabówki Prosimy o przesunięcie słupa w prawo na chodnik, albo przynajmniej o widoczne oznakowanie. 3.Opadnięcie kostki brukowej na nowo wybudowanej ddr na ul.Ciołkowskiego przed widoczną ul.Obrębową.

Zdjęcie głębokości opadnięcia: bubel.

Prosimy o poprawę nawierzchni. 4.Przejazd rowerowy na ddr ul.Ciołkowskiego. Właściwie to jego brak. Przejście utrudnia poruszanie się po tej drodze rowerzystom i z naszych obserwacji wynika, że rowerzyści i tak nie schodzą z rowerów aby przeprowadzić rower w tym miejscu. Wnioskujemy o usunięcie znaków C-13a (koniec ddr) i ustawienie na ulicy znaków D-6a (przejazd dla rowerzystów) oraz namalowanie na ulicy przejazdu dla rowerów, oraz wyrównanie nawierzchni w tym miejscu gdyż uskok pomiędzy ddr a ulicą jest zbyt duży. Zasada pierwszeństwa przejazdu ma się tak samo jak na przejściu dla pieszych, więc nie spowoduje utrudnień w ruchu samochodów. Można też namalować na ddr białą linię zatrzymania w celu poprawy bezpieczeństwa.

zdjęcie.

5.Ubytek na ddr zaraz za przejazdem w/w. 6.Niebezpieczny wjazd na ddr i kontenery w skrajni (ul. Piastowska zaraz za ul.Branickiego). Wjazd pod dużym kątem może powodować obślizgnięcie się przedniego koła i wywrotkę rowerzysty, szczególnie gdy po opadach deszczu tworzy się tam błoto. Blisko usytuowane kontenery dodatkowo zmniejszają wskaźnik bezpieczeństwa o urazy głowy. 7.Ulico chodniko przejazd (ul.Piastowska) Wg tego znaku poziomego ddr przecina ulica a jest to chodnik. Naszym zdaniem powinien zostać zlikwidowany, gdyż obecne jego usytuowanie jest bez sensu. 8.Brak przejazdu dla rowerów ten sam problem co w pkt.4 (ul.27 Lipca) W ogóle na ddr na ul.27 Lipca brakuje nawierzchni obecnie jest to piasek ograniczony krawężnikami gdzie po opadach śniegu robi się śliskie grząskie błoto. 9.Brak pokrywy hydrantu. (ul.42 Pułku Piechoty). Nadal mimo wykopania w dalszej części ddr rowów i ustawienia słupków, samochody na tej części ulicy, nadal bezkarnie jeżdżą ddr mimo zakazu i niszczą nawierzchnię. Problem opisywany we wcześniejszych wydaniach Kuriera Porannego. 10.Poprawienie błędów projektowych na ddr przy ul.Miłosza. Problem tej ddr dotyczy pieszych, którzy nagminnie korzystają z ddr jako chodnika. Gdyby ddr była wyznaczona bliżej ul.Miłosza problemu by nie było. Niedawno m.in. na nasz wniosek postawiono barierki ograniczające wejście na ddr. Niestety nie dostosowano się zupełnie do zaleceń gdyż barierka powinna być także między znakiem a krzewami oraz z drugiej strony do słupa.

zdjęcie.

11.Sygnalizator w skrajni ddr ul.Piastowska przejazd przez ul.Branickiego. Wnioskujemy o przemalowanie pasów bardziej w prawo, co spowoduje, że sygnalizator nie będzie w skrajni, ddr będzie spełniała wymogi i będzie bardziej bezpieczna. 12.Chwiejny sygnalizator ul.Piastowska przejazd przez ul.Branickiego. Po prostu chwieje się mocno na boki. 13.Połamane stojaki na ddr ul.Wrocławska, skrzyżowanie z ul.Niepodległości/ul.Hetmańską. 18.Rozpadająca się ddr na ul.Konstytucji 3-go Maja. 19.Za wysokie krawężniki ddr ul.Swobodna. 20.Brak ciągłości ddr przy ul.Branickiego/ul.Elektryczna. W tym miejscu powinien być przejazd, a dalej ddr powinna być poprowadzona za przystankiem, a przystanek można przesunąć trochę do przodu albo po prostu zrobić to tak jak na ul.Produkcyjnej.

zdjęcie.

21.Brak przejazdu rowerowego na rondzie im.Lussy. Dziwi nas to mocno, gdyż jest miejsce zarówno na przejazd jak i na pasy dla pieszych. 22.Brak przejazdu rowerowego ul.Kościelna. 23.Niebezpiecznie wystające wieko instalacji gazowej al.Piłsudskiego. 24.Beznadziejny stan nawierzchni al.Piłsudskiego. Uszkodzone oznakowanie poziome, niebezpieczne dziury,

zdjęcie1.

zdjęcie2.

zdjęcie3.

zdjęcie4.

25.Niebezpieczna ddr przy ul.Włókienniczej. Została źle zaprojektowana i nie powinna tutaj powstać. Zamiast jechać prosto rowerzysta musi kilka razy przejeżdżać przez ulicę, co na pewno nie jest bezpieczne, ani jak widać po nawierzchni wygodne. Prosimy o usunięcie ddr z tego odcinka ul.Włókienniczej. Proponujemy pozostawienie jedynie gładkiego wjazdu na ul.Włókienniczą od strony al.Piłsudskiego oraz usunięcia znaków "ścieżka rowerowa" z okolic ronda im.Sopoćki. 26.Zakończenie ddr na ul.Tysiąclecia Państwa Polskiego. Proponujemy nie kończyć tej ddr w tym miejscu tylko dociągnąć ją do ul.I Armii Wojska Polskiego zaraz obok słupa z nazwami ulic. 27.Niebezpieczna pokrywa na ddr przy ul.Radzymińskiej. Posiada ostre i śliskie krawędzie. 28.Opadnięcie kostki brukowej na ddr przy ul.Tysiąclecia Państwa Polskiego. 29.Betonowe ławki na dalszej części w/w ddr. Prosimy o usuniecie tych ławek. 30.Brak przejazdu na ddr przy zjeździe z wiaduktu ul.Dąbrowskiego. 31.Brak przejazdu i zbyt wysokie krawężniki na ddr na wiadukcie ul.Dąbrowskiego. 32.Niebezpieczna ddr przy ul.Solidarności. Powinna być zlikwidowana i to jak najszybciej! W skrajni stoją słupy, wystające ponad normę studzienki, tragiczna nawierzchnia, za wysokie krawężniki przekraczające normy ponad miarę (norma max. 1 cm), opadnięte studzienki, poza tym nie łączy się z żadną inną ddr, nie ma ciągłości, jest niebezpieczna.

Studzienki.

Nawierzchnia.

Krawężniki.

Studzienki2.

Koniec.

33.Brak przejazdu dla rowerów przez ul.Hetmańską. 34.Niebezpieczna ddr przy ul.Kopernika za tunelem im.Fieldorfa Nila. Miejscami posiada tragiczną nawierzchnię, za wysokie krawężniki, oraz dziury. Proponujemy usuniecie tej ddr od stacji LPG, aż do przejazdu rowerowego. Natomiast za przejazdem rowerowym opada kostka brukowa.

Nawierzchnia.

Krawężniki.

Krawężniki2.

Dziury.

Brukowa.

35.Ddr od Supraśla w stronę Białegostoku. Przejazd przez ul.Kościelną, brak przejazdu i mylne oznakowanie przed przejazdem jest znak C-13a a za przejazdem nie ma znaku kontynuacji ddr C-13. Najlepiej jednak naszym zdaniem było by usunąć znak C-13a, wtedy oznakowanie nie wprowadzałoby rowerzystów w błąd.

36.Brak przejazdu przez ul.Sikorskiego na ddr, jadąc z ddr z al.Jana Pawła II, w ten czas ddr miałaby ciągłość.

37.Brak przejazdu przez ul.Jarzębinową na ddr ul.Produkcyjna. Trzeba by sunąc słupki i namalować przejazd tuz obok ul.Produkcyjnej.

38.Sygnalizacja na skrzyżowaniu ul.Miłosza z ul.Branickiego trzeba czekać 2 zmiany świateł aby przejechać na druga stronę ddr, mimo tego, że dla samochodów jest czerwone. Podobna sytuacja jest na skrzyżowaniu ul.Kopernika z ul.Składową.

To są jedynie najbardziej ogólne i najłatwiejsze do naprawienia problemy ddr.

Podsumowując

Ddr budowane z kostki brukowej, jak widać, nie są trwałe gdyż łatwo się zapadają i rozpadają. Nawet najstarsze ddr budowane z asfaltu zachowują wygodę jazdy, oprócz ddr na al.Piłsudskiego. Każdy rowerzysta wg przepisów musi jechać taką droga rowerową bez względu na pogodę czy stan nawierzchni, a trzeba wspomnieć, że rowerzyści to nie tylko wysportowani ludzie z mistrzowskim refleksem, sokolim wzrokiem i rowerami z pełną amortyzacją. To także małe dzieci, ludzie starsi, ludzie którzy w jak najszybciej chcą dojechać na wyznaczone miejsce. Patrząc na te wszystkie zdjęcia można sobie uświadomić na co skazują nas źle zaprojektowane ddr. Budując takie ddr jak na ul.Włókienniczej czy al.Solidarności miasto kompletnie zniechęca rowerzystów do korzystania z roweru jako środka komunikacji czy też turystyki w mieście.

II.Przykazania odnośnie budowania ddr:

1.Przyciski na przejazdach rowerowych

po prawej stronie.,

2.Budowanie ddr z asfaltu (ze względu na trwałość kostki brukowej i komfortu jazdy szczególnie na fazowanej kostce),

3.Budowanie ddr tuż przy ulicy (żeby ominąć taki problem jak na ddr przy ul.Miłosza),

4.Malowanie przejazdów dla rowerów (żeby ddr miały swoją ciągłość),

5.Łatwe wjazdy i zjazdy z ddr na ulicę i odwrotnie,

6.Budowanie ddr bez krawężników na przejazdach (tzn. krawężniki całkowicie wtopione w nawierzchnię),

7.Budowanie ddr bez obniżeń robionych dla wjazdu na posesje i malowanie ich pod kolor ddr,

8.Odśnieżanie ddr zimą jak i częstsze zamiatanie (szkło etc.),

9.Stawianie stojaków w kształcie odwróconej litery U,

10.Konsultowanie projektów z rowerzystami aby uniknąć późniejszych błędów (jesteśmy otwarci na współpracę).

Rowerowy Białystok

Wysłane do Urzędu Miasta oraz do Kuriera Porannego (Magdalena Uścinowicz tel. mogę wysłać dla zainteresowanych).

lista ciągle aktualizowana w komentarzach dodawajcie własne typy

komentarze

+ dodaj komentarz ilość komentarzy: 28

gość: Barney Stinson

2009-07-24

Budowa ścieżek rowerowych poza jezdnią, obok chodnika służących do efektywnego przemieszczania się jest bezsensu (przynajmniej w Polsce, a na ścianie wschodniej to już totalnie). Po takich tworach ludzie chodzili, chodzą i chodzić będą. Także jak dla mnie jeśli takie ścieżki mają powstawać to lepiej niech ich w ogóle nie będzie. Krew mnie zalewa jak jestem zmuszony jeździć po takim czymś.

Najlepszym rozwiązaniem jest wydzielenie kontrapasa rowerowego. Jazda szybka i bezpieczniejsza. Rowerzyści będą zadowoleni i kierowcy też bo niebędziemy sobie wzajemnie przeszkadzać. Miejsca taki pas zajmuje minimalnie więcej (bo musi być z dwóch stron jezdni) ale jest o niebo lepszy (o niebo to nawet mało powiedziane).

gość: darkhulk

2009-07-24

Proszę się nie gniewać za to co napiszę, ale chyba autor artykułu nie wie co to znaczy "wysoki krawężniki". Otóż prawdziwe głazy znajdują się na ul. towarowej niedaleko starego przystanku pkp Białystok- Fabryczny oraz w wielu innych miejscach, gdzie krawężnik wystaje na co najmniej wysokość paczki papierosów.

G00DI wyślij wiadomość

2009-07-24

darkhulk napisał(a):
Proszę się nie gniewać za to co napiszę, ale chyba autor artykułu nie wie co to znaczy "wysoki krawężniki". Otóż prawdziwe głazy znajdują się na ul. towarowej niedaleko starego przystanku pkp Białystok- Fabryczny oraz w wielu innych miejscach, gdzie krawężnik wystaje na co najmniej wysokość paczki papierosów.



Nie no przecież sam napisałem, żeby umieszczać własne typy w komentarzach. Tam w ogóle jest jakaś droga rowerowa, jedyna mi znana w tej okolicy kończy się na ul.Piastowskiej.
"1.Przyciski na przejazdach rowerowych po prawej stronie.(obecnie nie ma przejazdu żeby był przycisk po prawej stronie)"
a jako dowód zdęcie z punktu 12. To nieprawda, że wszędzie przyciski są po lewej stronie.
"6.Budowanie ddr bez krawężników na przejazdach (tzn. krawężniki całkowicie wtopione w nawierzchnię),
7.Budowanie ddr bez obniżeń robionych dla wjazdu na posesje i malowanie ich pod kolor ddr"
A nie lepiej zażądać podniesienia ddr na wszystkich przejazdach? Zmusi to przecinających ciag rowerowy do zwolnienia i zwrócenia większej uwagi na to co się dzieje w pobliżu przejazdu. Sposób stosowany w świecie również na niektórych skrzyżowaniach. Koszt wykonania do wzrostu bezpieczeństwa niepoliczalny!

Jeśli chodzi o to co można poprawić to chciałbym dodać naprawę ddr prz ulicy Sikorskiego. Niestety droga biegnąca nasypem robi się coraz węższa z powodu zapadania się ziemi. Co do krawężników to chyba prościej napisać gdzie są poprawnie wykonane.

G00DI wyślij wiadomość

2009-07-24

Do ŁamaczDoŁańcucha
Tak zgadzam się zdjęcie z punktu 12, ale co to ma do rzeczy tu chodzi o fakt, że takie przyciski nie są praktycznie planowane po prawej stronie, a te co są to nie wiem czy byś policzył na palcach jednej ręki :).

Co do podwyższeń na przejazdach to były tak samo irytujące jak obniżenia chyba, że w formie "śpiących policjantów" przed ddr to wtedy ok, ale i tak nie da się wszędzie zastosować (z braku miejsca) i jeszcze weź pod uwagę protesty mieszkańców i ich podjazdy, za które zapłacili. Samochody wyjeżdżając z typowej posesji raczej nie jeżdżą z zawrotną prędkością co podważa w ogóle sens budowania czegoś takiego. Nic nie zastąpi logicznego myślenia.

Ostatnio byłem na ul.Sikorskiego i ku mojemu zdziwieniu wyasfaltowali podjazdy na węzeł ciepłowniczy tak, że praktycznie nie zwracasz uwagi, że tam jest, pobocze gdzie nie gdzie też zostało wyasfaltowane, ale fakt kiedyś jeździli po tym traktorem i tak już zostało obskrobane po jednym boku nasypu.

quasidud wyślij wiadomość

2009-07-24

G00DI napisał(a):

Ostatnio byłem na ul.Sikorskiego i ku mojemu zdziwieniu wyasfaltowali podjazdy na węzeł ciepłowniczy tak, że praktycznie nie zwracasz uwagi, że tam jest


I tu się mylisz! jadąc od strony ronda, naprawa została wykonana wzorowo. Jadąc w przeciwną stronę, moim zdaniem jest gorzej niż było! W tej chwili masz tam wylany asfalt na równi z węzłem ciepłowniczym, jednak w wyniku źle ubitej, czy usypanej podsypki, masz zagłębienie. Fakt teraz już nie przebijesz, czy nie uszkodzisz koła. Mnie jednak, na szosówce "wyrzuca jak na skoczni".

G00DI wyślij wiadomość

2009-07-24

quasidud napisał(a):

"wyrzuca jak na skoczni".


Czaaad! kupuje kolarzówkę :). Lądujesz telemarkiem :D ? Nie no po mieście jeżdżę rowerem holenderskim i opony mam na szerokość kciuka i jest na pewno lepiej jak było dla mnie przynajmniej. Poza tym tam nie ma ronda tylko skrzyżowanie, tak na marginesie ;).

gość: jeeves

2009-07-24

Ja ze swej strony chcę podziękować autorom za pracę jaka włożyli w przygotowanie powyższych uwag do stanu ddr w Białymstoku. W sumie to syzyfowa praca ale tym bardziej jest to godne podziwu. Ja mam jeszcze prośbę żeby umieścić postulat aby zachować ciągłość z al. Solidarności na wjazd na wiadukt na ul. Dąbrowskiego. Kiedyś było można przejść nielegalnie przez jezdnię, potem postawiono płot i jazda przez ddr na al. Solidarności straciła kompletnie sens gdyż trzeba obchodzić dookoła ul Kolejową przez 2 przystanki, przejścia dla pieszych itp. Od czasu pojawienia się tego płotu zaczęłam jeździć ul. Zwycięstwa i było ok, ale ostatnio jeżdżę z dzieckiem w foteliku rowerowym i po ulicy boję się jechać i ten brak przejazdu bardzo komplikuje mi przedostanie się z Osiedla TBS do Centrum. W tym miejscu gdzie kiedyś się nielegalnie przechodziło jezdnię można stworzyć przejazd rowerowy i przejście (piesi tez by się ucieszyli).

Poza tym czy nie można na przejazdach rowerowych na jezdni malować "rowerków" ?, większość kierowców w naszym mieście nie wie że są to przejazdy a gdyby były "rowerki" może byłoby łatwiej im to odkryć :) nawet nie marzę o tym żeby było tak jak w Warszawie - czyli asfalt barwiony na czerwono.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-07-25

ŁamaczDoŁańcucha napisał(a):
A nie lepiej zażądać podniesienia ddr na wszystkich przejazdach?

Wyniesione przejazdy rowerowe jak najbardziej nadają się na wyjazdy z parkingów czy przejazdy przez jezdnię, ale budowanie takowych na wyjazdach z posesji po których od czasu do czasu przejeżdża jeden samochód jest zbędne. Ciągła, nieprzecięta wyjazdem ddr wystarczy.

quasidud wyślij wiadomość

2009-07-25

G00DI napisał(a):
Czaaad! kupuje kolarzówkę :). Lądujesz telemarkiem :D ?


Mam nadzieję, że śmiejemy się tylko z mojego niefortunnego nazewnictwa : )

Nie no po mieście jeżdżę rowerem holenderskim i opony mam na szerokość kciuka i jest na pewno lepiej jak było dla mnie przynajmniej.


Tu rozumiem, sprawa już nie istnieje. 95% użytkowników drogi nie zauważy problemu, więc go nie ma. W sumie szosówki powinny jeździć po szosie, jak sama nazwa wskazuje. Każdy kierowca powinien jeździć terenówką, bo wtedy nie zauważałby dziur, a drogi nie wymagały by napraw

Poza tym tam nie ma ronda tylko skrzyżowanie, tak na marginesie ;).


A teraz sedno odpowiedzi. : )
Przed skrzyżowaniem jest znak A-7 ustąp pierwszeństwa, jest też znak C-12 ruch okrężny. Czyli mamy tzw. rondo. To, że większość czasu ruch na tym skrzyżowaniu regulują światła, nie zmienia faktu, że jest to skrzyżowanie o ruchu okrężnym aka rondo : )
Pamiętaj o tym G00DI, jak kiedyś będziesz jechał tam w nocy! : )

G00DI wyślij wiadomość

2009-07-25

do quasidud:

Ja tam nic nie piszę przecież napisałem, że mi pasuje, zawsze znajdzie się ktoś kto będzie narzekał ;|. Teraz jak sam napisałeś nie przebijesz opony to chyba lepiej ?

No to czemu w takim razie ul.Sikorskiego jest podporządkowana al.Jana Pawła? Zresztą nazywaj sobie to jak chcesz, wszystkie ronda to i tak są skrzyżowania.

quasidud wyślij wiadomość

2009-07-25

G00DI napisał(a):
zawsze znajdzie się ktoś kto będzie narzekał ;|. Teraz jak sam napisałeś nie przebijesz opony to chyba lepiej ?


Wiesz nigdy nie przebiłem tam dętki, a zwalniać muszę dalej. I w sumie nie narzekam, tylko krew mnie zalewa, że z jednej strony można wykonać robotę dobrze, a z drugiej spierdolić. Jakby, kurwa z jednej strony węzła ciepłowniczego było bagno to rozumiem, że może być ciężko zrobić dobrą podsypkę pod asfalt.

No to czemu w takim razie ul.Sikorskiego jest podporządkowana al.Jana Pawła? Zresztą nazywaj sobie to jak chcesz, wszystkie ronda to i tak są skrzyżowania.


Jadąc Al. Jana Pawła II też musisz ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na rondzie. Bo to jest skrzyżowanie o ruchu okrężnym z pierwszeństwem pojazdów na nim znajdujących się!

Czy na prawdę wśród nas rowerzystów jest, aż tylu nie znających podstawowych praw o ruchu drogowym? To przykre.

Ps. Pojechałem dzisiaj specjalnie sprawdzić znaki na tym rondzie. Już się bałem, że jak palant jeździłem niezgodnie z przepisami po tym skrzyżowaniu. : ) W sumie nikt nie jest nieomylny.

Pozdrawiam

G00DI wyślij wiadomość

2009-07-25

quasidud masz racje! Rzeczywiście tam są znaki, że to jest najzwyczajniejsze rondo. Kiedyś było inaczej.

gość: zzz

2009-07-27

Mam pytanie, jeśli dojdzie do wypadku na ddr np. z powodu braku kostki w niektórych miejscach czy wystających studzienkach to czy mam szanse dostać odszkodowanie od nie wiem, UM czy wykonawcy ścieżki? Sytuacja oczywiście czysto teoretyczna, z powodu stanu ddr w naszym mieście.

A do listy dodałabym, ddr przy Branickiego. piesi często nieświadomie wchodzą na ddr, chodnik jest czerwony(a to chyba ddr powinna być w tym kolorze) i wąski, że nawet dwie szczupłe osoby ledwo się mieszczą na chodniku. Ale chodzi głownie o to, że przydałby się np. mini pas zieleni pomiędzy ddr a chodnikiem. Albo żeby przynajmniej rowerki były bardziej widoczne (czyt. częściej odnawiane).
Ostatnio idąc ze znajomymi tymże chodnikiem przy Branickiego kol. notorycznie nieświadomie wchodziły na ddr, cały czas je upominałam i powtarzałam, żeby zaszły ze ścieżki rowerowej jednak po chwili znowu na niej się znajdywały, aż doszło do tego, że jakiś przejeżdżający rowerzysta wskazując na chodnik powiedział "tam jest chodnik" czy coś w tym stylu. Jednak i to na długo nie poskutkowało... a tak swoją drogą, wiem, że piesi na ddr są denerwujący ale jeśli już ktoś upomina pieszych, to przydałoby się troszkę milszym tonem, to i piesi bardziej słuchali takich uwag ;)

G00DI wyślij wiadomość

2009-07-27

zzz napisał(a):
Mam pytanie, jeśli dojdzie do wypadku na ddr np. z powodu braku kostki w niektórych miejscach czy wystających studzienkach to czy mam szanse dostać odszkodowanie od nie wiem, UM czy wykonawcy ścieżki? Sytuacja oczywiście czysto teoretyczna, z powodu stanu ddr w naszym mieście.


Tak od Zarządu Dróg i Transportu. Trzeba by wezwać policję, zrobić zdjęcia najlepiej, czyli tak jak samochodem zgubimy koło na ulicy.

Co do ddr na ul.Branickiego to w ogóle jest tam tak, że raz czerwony kolor jest chodnikiem a raz drogą dla rowerów. No, ale z tym to raczej nie poradzisz aż do następnego układania kostki w tym miejscu, czyli jakieś 20 lat jak nie więcej ;p. Zresztą kosztowałoby masę pieniędzy, a jest to dość równa ddr. Pozostaje zacisnąć zęby i omijać pieszych. Zwracanie uwagi pieszym też ma mizerny skutek, chyba że chce się zdenerwować, a ludź i tak będzie chodził gdzie mu się podoba. Do tego będzie miał złe zdanie o rowerzystach, a to nie jest nam potrzebne.

gość: gość

2009-07-27

Krew mnie zalewa, jutro znowu muszę jechać na centrowanie tylnego koła. Te pier... krawężniki raz wyżej raz niżej raz przy ddr raz 0,5 metra od ddr. Człowiek chce pojeździć, zrelaksować się, potrenować. Wszystko to na nic. Mam już dość co tydzień tylko centrowanie ;o

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2009-07-28

Fajnie, fajnie, ale tytuł tego artykułu pasuje bardziej do faktu lub współczesnej niż jakiejkolwiek poważnej strony internetowej...

avatar_corith

corith wyślij wiadomość

2009-07-29

Do gość'ia.
Trzeba sie wpierw nauczyc jezdzic. Jest cos takiego jak podniesienie przedniego czy tylniego koła przed krawężnikiem wiesz? Ewentualnie jak jesteś bardziej "pro" to możesz se na nie wskakiwać. Wystarczy pomyśleć.....

gość: tis

2009-07-29

Moze warto dodac ddr w kierunku Supraśla.
przy Raginisa jadąc w kierunku centrum na zjeździe jest wystająca studzienka a dookoła niej zapadnięta kostka. Jest to niebezpieczne bo zjeżdżając z górki da się zauważyć to może 2m przed tym(przynajmniej ja patrząca cały czas na droge dopiero to zauważyłem).
W ogóle jadąc dziś tą ddr było wiele wysokich krawężników miejscami na prawdę sporych. .

avatar_Krymek

Krymek wyślij wiadomość

2009-07-29

tis napisał(a):
przy Raginisa jadąc w kierunku centrum na zjeździe jest wystająca studzienka a dookoła niej zapadnięta kostka. Jest to niebezpieczne bo zjeżdżając z górki da się zauważyć to może 2m przed tym(przynajmniej ja patrząca cały czas na droge dopiero to zauważyłem).
W ogóle jadąc dziś tą ddr było wiele wysokich krawężników miejscami na prawdę sporych. .


Ta ddr nadaje się tylko i wyłącznie do remontu. Trzeba zdjąć fazowaną kostkę, wykonać porządną podbudowę i położyć asfalt. Oczywiście najpierw należy przeprojektować jej trasę. Obecnie jeden z przystanków znajduje się na tej ścieżce...

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-07-29

corith napisał(a):
Do gość'ia.
Trzeba sie wpierw nauczyc jedzic. Jest cos takiego jak podniesienie przedniego czy tylniego koła przed krawężnikiem wiesz? Ewentualnie jak jesteś bardziej "pro" to możesz se na nie wskakiwać. Wystarczy pomyśleć.....

Dla uświadomienia, bo jeszcze ktoś w to uwierzy - jakakolwiek infrastruktura, czy to rowerowa, czy samochodowa, czy też przeznaczona dla jakiegokolwiek innego pojazdu nie jest tworzona po to, żeby na nią "wskakiwać" czy "podnosić koło". Nie dość, że nie masz pojęcia o tym, jak powinno budować się ddr, to w dodatku jedziesz człowieka, który notabene nie ma obowiązku wskakiwania na cokolwiek, ba! - powinien mieć zapewniony komfortowy i bezpieczny przejazd rowerem. I Ty się potem dziwisz, że Ci ktoś komentarze kasuje.

gość: alta

2009-07-29

rafcik napisał(a):

który notabene nie ma obowiązku wskakiwania na cokolwiek, ba! - powinien mieć zapewniony komfortowy i bezpieczny przejazd rowerem.


i tu się zgadzam, dziś po jezdzie ok 40km po górzystym terenie zaczęła dawać o sobie znać stara kontuzja, ból był męczący i mało przyjemny, a kiedy wracałam do domu i jechałam ścieżką rowerową co raz musiałam wskakiwać na krawężnik przez co ból był taki, ze można było... nie napiszę co zrobić. A przecież ścieżki mają być m.im. chyba po to, żeby jazda była przyjemniejsza...

vlad wyślij wiadomość

2009-07-30

No nie nie mogłem w to uwierzyć!. Wbetonowane ławki w ddr wzdłuż Białej na Białostoczku. Magistraccy idiociiiiiiiii!!!

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-07-30

Te "ławki" to dzieło okolicznych skaterów. Urzędnicy nie mają nic do tego. Coś tam poszło nie tak z budową skateparku, więc deskorolkowi chłopcy się wkurzyli i sami wybudowali sobie murkoławki do skakania. Parę miesięcy temu na porannym był o tym artykuł. SM zadeklarowała, że te twory zostaną zniszczone, jednak jak widać na deklaracjach się skończyło.

gość: abc

2009-07-31

Do tego dodałbym zapadniętą ścieżkę przy Miłosza przy wjeździe do galerii (sorka za kiepskie zdjęcie - nie mogłem dalej odejść, bo lampa w telefonie by nie wyrobiła ;p)
http://img357.imageshack.us/img357/179/30072009146.jpg

gość: mmm

2009-08-08

corith napisał(a):
Do gość'ia.
Trzeba sie wpierw nauczyc jezdzic. Jest cos takiego jak podniesienie przedniego czy tylniego koła przed krawężnikiem wiesz? Ewentualnie jak jesteś bardziej "pro" to możesz se na nie wskakiwać. Wystarczy pomyśleć.....


Szczególnie jak się jedzie z dzieckiem w foteliku, to se można podnosić kółka i podskakiwać...

gość: Piotrek10020

2012-03-15

Obrazek 30 przedwczoraj zaczeli tam remont i kawałek skuli pasa jezdni i po środku przejścia zasypali kamieniami a po bokach już im nie starczyło zasypać dobrze że jechałem środkiem bo bym tam nie żle rąbną a wczoraj jechałem i skuli tam więcej pasa robiąc rów i nasypali tam podjazd dość stromy nie żle mnie tam podrzuciło na tej usypanej skoczni dosłownie mogli by jakoś oznaczyć by ograniczyć prędkość rowerów w tym miejscu bo tam często jeżdziłem z prędkością ponad 30 KM/h więc można dobrze wpaść w ten remontowany kawałek . A i trzeba tam uważać bo nie wiadomo co tam jeszcze zrobią szczególnie w nocy można tam wpaść nie widząc tych remontów .

gość: Piotrek10020

2012-04-07

A kilka dni temu w tym miejscu zrobili wysoki krawężnik i nawet nie raczyli usypać podjazdu na tym remontowanym odcinku . A by wystarczyło trochę piachu i już by było dobrze tam jeżdzić . A tak trzeba jakoś wskoczyć i zeskoczyć z tego krawężnika .

+ dodaj komentarz